posted by admin on 21-08-2005
David Kierznowski odkrył w programach Adobe dziury pozwalające na
zdalne wykonywanie kodu przy pomocy odpowiednio skonstruowanych plików
PDF.
Pliki PDF - pomimo wcześniejszych dziur - uchodziły do tej pory
za raczej bezpieczne z punktu widzenia ochrony przed wirusami i końmi
trojańskimi. Odkryte przez Kierznowskiego dziury wykorzystują różne
formy linków zewnętrznych wbudowanych w format PDF. Według Kierznowskiego
problem dotyczy zarówno Adobe Readera jak i Adobe Professional.
Pierwsza z dziur wykorzystuje wbudowane w PDF linki do zewnętrznych
dokumentów, dla których Acrobat bez ostrzeżenia uruchamia zewnętrzną
przeglądarkę, co według Kierznowskiego może służyć do wykonania
dowolnego złośliwego kodu.
Opublikowany
przykład wykorzystania luki przenosi od razu po załadowaniu na zewnętrzną stronę WWW.
Druga dziura wykorzystuje interfejs bazodanowy ADBC (Adobe Database Connectivity) wbudowany w PDF i
pozwala na wykonywanie niektórych funkcji ODBC w lokalnym systemie. W
zademonstrowanych przez autora kodzie
proof-of-concept pokazano
na przykład enumerację lokalnych baz danych (jeśli takie istnieją) i
przesłanie wyników na zewnątrz przy pomocy programu
netcat.
Zamieszczony w blogu
przykład pod Windows powinien uruchomić enumerację ODBC i przesłać wyniki na port 80 na
localhost
Kierznowski twierdzi, że poza tymi dwoma dziurami opisanymi szczegółowo
na jego blogu istnieje jeszcze przynajmniej siedem podobnych podatności.